maj 17, 2007

Prawoautorska paranoja

Zacznę tę notkę może od użalania się nad ciężkim losem dystrybutorów filmów. Tak - wydają miesięcznie setki filmów, z czego 99% to chłam, ale i tak zarabiają na nich krocie. Oj biedacy, biedacy - tylko miliony, zamiast miliardów. Ograniczają użytkownikom zrobienie czegokolwiek z własną, legalnie nabytą kopią. Teoretycznie konsument sobie ją kupił, ale wszelkie prawa wciąż zachowuje wydawca. I teraz ktoś, jakiś pazerny, chciwy, żądny kasy człowiek używa ścieżki dialogowej ich filmu do przetłumaczenia za darmo i zarobienia na tym milionów, hm…

Przyznajmy sobie szczerze, że kiepsko mi ironie wychodzą, bo powyższa jest aż nadto wyczuwalna ;) Wracając jednak do tematu - jednym z dzisiejszych newsów dnia jest ten, dotyczący zamknięcia serwisu internetowego z napisami. Faktycznie, jest ów serwis całkiem popularny, związany nawet z pewnym słynnym pytaniem na kanale #fedora-pl. Pytanie tylko: co szacownym funkcjonariuszom policji bądź też prokuraturze przeszkadzało w osobach tłumaczących sobie zupełnie za darmo filmy znanych dystrybutorów? Czyż za to trzeba iść do kryminału? Dlaczego czasem boję się wyjść po 22.00 na ulicę (niestety :/ ), a ze środków masowego przekazu dowiaduję się, że policja łapie jakichś bogu ducha winnych twórców serwisu z napisami? Dystrybutorzy nie wpadli na tak oczywistą rzecz, że ktoś mógł kupić film poza granicami kraju i chciałby jednak mieć polskie napisy albo, że polskie napisy mogły zostać kompletnie skaszanione. Niee, ależ skąd. Ważne, że wszyscy usłyszymy o brawurowej akcji naszej najdroższej, dzielnej policji. Poza tym - kto by to widział, żeby naruszenie praw autorskich ścigać z urzędu? Chyba mamy szanse, że nasi stróże prawa dostaną dodatkowe punkty u firm fonograficznych…

Na koniec warto wspomnieć, że jeden z najwspanialszych filmów jakie widziałem - Pink Floyd The Wall jest w Polsce rozpowszechniany na DVD bez jakichkolwiek polskich napisów (a mogły być, bo tłumaczenia popełnili niegdyś Beksiński i Mann), zatem ktoś kto nie zna angielskiego lub nie zapoznał się wcześniej z treścią utworów nie ma nawet najmniejszych szans zrozumienia o co w tym filmie biega. I co robię złego, gdy po prostu ściągnę sobie do tego filmu napisy z napisy.org? :(

Posted by ecik under inne | Komentarze (2)

maj 5, 2007

Opera i priorytet pluginów

Być może wielu użytkownikom Opery zdarzyło się, że wkurzały ich strony, na których znajdowały się animacje flashowe, bo przez nie trochę zarywało całą przeglądarkę. Związane to było z tym, że pluginy dostają nice 19, przez co mają dość niski (właściwie to najniższy) priorytet. Dzisiaj, po pewnych poszukiwaniach, udało mi się znaleźć, że wystarczy wyeksportować odpowiednią zmienną OPERAPLUGINWRAPPER_PRIORITY i pluginy dostają odpowiedni priorytet, tj. taki jaki chcemy ;) Jestem dumny z tego, zapewne nie przełomowego, odkrycia ;)

Posted by ecik under inne | Komentarze (2)