grudzień 14, 2007

Najpopularniejsze wideo w polskim YouTube

Dzisiaj przypadkiem dowiedziałem się co jest najpopularniejszym wideo w polskiej wersji YouTube’a. Nie da się ukryć, że jest to zaskakujące:

youtube

Pozostaje tylko pogratulować rodakom dobrego gustu muzycznego :) Oby tak dalej!

Posted by ecik under inne, muzyka, pink floyd | Komentarze (5)

maj 17, 2007

Prawoautorska paranoja

Zacznę tę notkę może od użalania się nad ciężkim losem dystrybutorów filmów. Tak - wydają miesięcznie setki filmów, z czego 99% to chłam, ale i tak zarabiają na nich krocie. Oj biedacy, biedacy - tylko miliony, zamiast miliardów. Ograniczają użytkownikom zrobienie czegokolwiek z własną, legalnie nabytą kopią. Teoretycznie konsument sobie ją kupił, ale wszelkie prawa wciąż zachowuje wydawca. I teraz ktoś, jakiś pazerny, chciwy, żądny kasy człowiek używa ścieżki dialogowej ich filmu do przetłumaczenia za darmo i zarobienia na tym milionów, hm…

Przyznajmy sobie szczerze, że kiepsko mi ironie wychodzą, bo powyższa jest aż nadto wyczuwalna ;) Wracając jednak do tematu - jednym z dzisiejszych newsów dnia jest ten, dotyczący zamknięcia serwisu internetowego z napisami. Faktycznie, jest ów serwis całkiem popularny, związany nawet z pewnym słynnym pytaniem na kanale #fedora-pl. Pytanie tylko: co szacownym funkcjonariuszom policji bądź też prokuraturze przeszkadzało w osobach tłumaczących sobie zupełnie za darmo filmy znanych dystrybutorów? Czyż za to trzeba iść do kryminału? Dlaczego czasem boję się wyjść po 22.00 na ulicę (niestety :/ ), a ze środków masowego przekazu dowiaduję się, że policja łapie jakichś bogu ducha winnych twórców serwisu z napisami? Dystrybutorzy nie wpadli na tak oczywistą rzecz, że ktoś mógł kupić film poza granicami kraju i chciałby jednak mieć polskie napisy albo, że polskie napisy mogły zostać kompletnie skaszanione. Niee, ależ skąd. Ważne, że wszyscy usłyszymy o brawurowej akcji naszej najdroższej, dzielnej policji. Poza tym - kto by to widział, żeby naruszenie praw autorskich ścigać z urzędu? Chyba mamy szanse, że nasi stróże prawa dostaną dodatkowe punkty u firm fonograficznych…

Na koniec warto wspomnieć, że jeden z najwspanialszych filmów jakie widziałem - Pink Floyd The Wall jest w Polsce rozpowszechniany na DVD bez jakichkolwiek polskich napisów (a mogły być, bo tłumaczenia popełnili niegdyś Beksiński i Mann), zatem ktoś kto nie zna angielskiego lub nie zapoznał się wcześniej z treścią utworów nie ma nawet najmniejszych szans zrozumienia o co w tym filmie biega. I co robię złego, gdy po prostu ściągnę sobie do tego filmu napisy z napisy.org? :(

Posted by ecik under inne | Komentarze (2)

maj 5, 2007

Opera i priorytet pluginów

Być może wielu użytkownikom Opery zdarzyło się, że wkurzały ich strony, na których znajdowały się animacje flashowe, bo przez nie trochę zarywało całą przeglądarkę. Związane to było z tym, że pluginy dostają nice 19, przez co mają dość niski (właściwie to najniższy) priorytet. Dzisiaj, po pewnych poszukiwaniach, udało mi się znaleźć, że wystarczy wyeksportować odpowiednią zmienną OPERAPLUGINWRAPPER_PRIORITY i pluginy dostają odpowiedni priorytet, tj. taki jaki chcemy ;) Jestem dumny z tego, zapewne nie przełomowego, odkrycia ;)

Posted by ecik under inne | Komentarze (2)

kwiecień 25, 2007

Nie ma to jak #fedora-devel

Mój projekt służący do wykrywania nowych wersji programów w repo - FEver - wymagał ostatnio pewnych poprawek, więc postanowiłem zapytać o nie na kanale #fedora-devel. Byłem miło zaskoczony szybką odpowiedzią (tam się to nieczęsto zdarza). Log:

<ecik> is anybody using bugzilla’s xmlrpc?
<ecik> ’cause for some time now I’m unable to use it becase of “xmlrpclib.Fault: <Fault Server: ‘Internal Error: \n A legal Severity was not set. at Bugzilla/Error.pm line 58.\n’>”
<ecik> and I don’t know what argument I ought to add to make it work
<ecik> I tried “legal_severity” and “legalseverity” but these don’t work
<clumens> you probably just want “severity”
<wwoods> no, it means your value for ’severity’ is not legal
<ecik> hm
<wwoods> I think ‘normal’ is no longer a legal value, and it wants ‘medium’ instead
<wwoods> or vice-versa
<ecik> I use ‘normal’
<ecik> I’ll check ‘medium’ then
<ecik> wwoods, thanks, seems to be working now

I dzięki temu FEver znowu może ładnie działać.

Korzystając z okazji napiszę kilka słów dotyczących niniejszego bloga, który, jak łatwo zauważyć, nie jest nadmiernie często aktualizowany w ostatnim czasie i, jak podejrzewam, sytuacja nieprędko ulegnie zmianie ze względu na to, że ostatnio mało się udzielam dla Fedory i jakichkolwiek projektów opensource. Ale jeśli się to zmieni to blog znów wróci do łask ;)

Posted by ecik under fedora, inne | Komentarze (0)

marzec 23, 2007

Satanistyczne treści

Każdemu miłośnikowi dobrej muzyki zapewne znana jest legendarna piosenka legendarnego zespołu Led Zeppelin pt. Stairway To Heaven. Słyszałem już o rozmaitych pogłoskach, że tam niby są satanistyczne treści odtwarzane od tyłu, ale zawsze traktowałem to z dużą rezerwą. Kiedy zobaczyłem, że podobno jest tam od tyłu:

Oh here’s to my sweet Satan.
The one whose little path would make me sad, whose power is Satan.
He will give those with him 666.
There was a little toolshed where he made us suffer, sad Satan.

to miałem niekontrolowany wybuch śmiechu.

Potem jednak przymurowało mnie w fotel, gdy zobaczyłem tę oto stronkę… To jest nieprawdopodobnie dobrze zrozumiałe. Ale i tak uważam, że to musiało zespołowi wyjść przypadkiem ;)
Czy tak czy owak - robi wrażenie.

Posted by ecik under inne | Komentarze (3)

marzec 6, 2007

Tryb rozkazujący

Czasem czytając rozmaite zasady różnych projektów można się nieźle zdziwić. Takiego uczucia doznałem dzisiaj przeglądając skrzynkę emailową zobaczywszy bug na bugzilli, który ktoś zgłosił. W ów bugu śmiałek zauważył, że plik desktop z paczki openarena nie spełnia zasad GNOME Human Interface Guideline. Jest tam punkt dotyczący poprawnego wypełniania pola Comment w plikach desktop. Dowiedziałem się czegoś na co bym nigdy wcześniej nie zwrócił uwagi. Otóż komentarz powinien być sformułowany w trybie rozkazującym. Kiedy spojrzałem na opisy aplikacji gnomowych jakie mam wgrane okazało się, że wszystkie opisy faktycznie tak wyglądają np. “Clear the screen by removing groups of colored balls” czy “Clear hidden mines from a minefield”. W sumie nie do końca rozumiem sens takich sformułowań, w końcu czy opis “First Person Shooter” z openareny nie mówi wszystkiego? ;) Teraz tylko pytanie co lepiej oddaje specyfikę gry: “Score frags to win the game” czy “Frag enemy players and score points”? ;)

Posted by ecik under inne | Komentarze (2)

luty 25, 2007

Pokaż nam kod!

Dzięki statusom w jabberze dowiedziałem się dzisiaj o całkiem ciekawej inicjatywie nazwanej Show Us The Code. Założenia są proste - Ballmer stwierdził, że otwarte oprogramowanie narusza własność intelektualną Microsoftu, zatem autorzy strony zwracają się z apelem do niego, aby do 1. maja 2007 roku znaleźć dowolny kod w Linuksie, który faktycznie tę własność narusza. Wygląda i brzmi interesująco? A i owszem ;)

Więcej informacji tutaj. No i życzymy happy code hunting ;-)

Posted by ecik under inne | Komentarze (2)

luty 19, 2007

“w celach testowych”

Dzisiaj na stronie znanej powszechnie jako DI pojawił się bardzo ciekawy artykuł o nielegalnym używaniu oprogramowania przez ulubioną organizację wszystkich internautów zwaną MPAA - która rzekomo ma chronić własności intelektualnej. Nie będę się szczególnie rozpisywał na temat, odsyłam do wspomnianego artykułu.

Rzecz, która zwraca w tym wszystkim moją największą uwagę jest jednak wytłumaczenia MPAA dlaczego oni to zrobili. Autor ukradzionego oprogramowania cytuje na swoim blogu MPAA:

  • No Web links were ever provided to the blog.
  • The blog was never assigned a domain name.
  • The blog was never advertised to the public in any way.
  • The material on the server was a proof of concept awaiting approval to move into production.
  • The blog was only ever used for testing purposes.
  • Should we have decided to make the move to production, then we would have paid the 25 Pounds that would have authorized us to run a version of the blog without the logos and links.

Brzmi śmiesznie, jak i absurdalnie. Odnieśmy to ogólnie do sytuacji kradzieży. Załóżmy, że idę sobie do spożywczaka i kradnę stamtąd bułkę. Nikt nie wie, że ją ukradłem (bo też nikomu się tym nie pochwalę) i chcę sobie ją po prostu przetestować czy mi smakuje czy być może ją później zwrócę. Jeśli mi zasmakuje to być może nawet zapłacę te parę groszy za kolejne. Chociaż w sumie… gdyby nikt się nie zorientował, że kradnę to może dalej bym kradł?

Tak samo ze strony MPAA, nie mamy pewności czy oni faktycznie by wykupili te oprogramowanie blogowe, gdyby chcieli go używać (bo nikt mógłby tego nie spostrzec, a zwłaszcza autor). Mam za to pomysł, że trzeba napisać nowy program do ściągania torrentów i pościągamy trochę filmów for testing purposes, bo w końcu musimy wiedzieć czy program działa, co nie? ;)

Posted by ecik under inne | Komentarze (0)

styczeń 31, 2007

fedora.pl a fedorapl.org

Tydzień temu na forum.fedora.pl użytkownik Dresio założył topic dotyczący znanego już rozłamu polskiej społeczności Fedory na dwa portale: fedora.pl i fedorapl.org. Zastanawiałem się po której ja jestem stronie. Osobom postronnym odpowiedź mogła by się wydać oczywista - czasem piszę newsy oraz jestem moderatorem na forum fedora.pl, więc fedora.pl zdecydowanie rządzi, a fedorapl.org - nie. Ale niee… to byłoby zbyt proste.

Bo w gruncie rzeczy to ja rozumiem dlaczego część (duża część) dawnej ekipy fedora.pl założyła osobny portal. Powody, które są przez nich podawane brzmią mądrze i rozsądnie; podejrzewam, że na ich miejscu - zrobiłbym to samo. Mimo to, w czasach, gdy niejako sprawy rozłamu się dokonywały nie byłem jeszcze osobą zbyt kojarzoną i w ogóle robiącą cokolwiek dla Fedory. Dopiero w kilku ostatnich miesiącach coś się ruszyło - jestem więc poza tymi wszystkimi problemami, staram się na nie patrzeć obiektywnie.

Ale nawet z tym obiektywnym spojrzeniem nie jest tak prosto. O ile rozumiem, że powstają dwa portale, dwa (dwie?) wiki itd. Ja widzę jedynie problem w rozbiciu forum. Wspominają mi się stare czasy, gdy jeszcze jako wielki fan serii Championship Manager (zresztą fanem jestem dzisiaj - problem polega na tym jak ta gra się sprawuje w Wine…) przyglądałem się scenie poświęconej tej grze i kiedyś najważniejsi ludzie związani z największymi polskimi stronami wyszli ze szczytną inicjatywą - “stworzymy jedno forum!”. I tak oto strony takie jak LCM, CMReview, CMRevolution i inne stworzyły jedno centrum, gdzie łączyła się cała polska społeczność związana z tym genialnym menadżerem piłkarskim. I trzeba przyznać ponad wszelką wątpliwość, że pomysł wypalił. Zrobienie jednego dużego forum miało duże korzyści - zwłaszcza fajne było, że wszystkie największe znakomitości mogły się wypowiadać w jednym miejscu, no i przegladanie jednego forum, zamiast pięciu, sześciu też dawało spory komfort.

Jeśli chodzi o naszą społeczność Fedory to jest to raczej niemożliwe z wielu względów, niestety… W związku z tym nie mam zamiaru ograniczać się wyłącznie do przeglądania forum na fedora.pl, a także będę aktywnie uczestniczył w ciekawych dyskusjach na fedorapl.org. Bo chcę móc pomagać jak największej ilości ludzi (kiedy oczywiście jestem w stanie). A po cichu wciąż będę liczył, że uda się jakoś te fora połączyć… (jak? - nie mam pojęcia).

Posted by ecik under fedora, inne | Komentarze (5)

styczeń 28, 2007

Dziwadło w Qt4

Nie ukrywam, że bardzo się dziś zdziwiłem tym co zobaczyłem w Qt4. Chciałem dopieścić wczorajszą paczkę qmpdclient, bo się zorientowałem, że zapomniałem pliku dekstop. Doszło do tego, że miałem wpisać pole z ikoną i… no właśnie. Ikonki się w źródłach znajdują, ale przecież aplikacja składała się tylko z binarki. Postanowiłem dokładniej przebadać sytuację.

I się dość mocno rozczarowałem - faktycznie, wszystkie pliki (w tym te z %doc) są pakowane do binarki. Wydawało mi się logiczne, że będzie można to zmienić jakimś prostym ustawieniem, ale moje złudzenia rozwiało dokładne przejrzenie dokumentacji i:

Currently, Qt always stores the data directly in the executable, even on Windows and Mac OS X, where the operating system provides native support for resources. This might change in a future Qt release.

Jak dla mnie jest to dość żenujące, mam nadzieję, że szybko nadejdzie te przyszłe wydanie, w którym nie będzie takiego absurdu…

Posted by ecik under inne | Komentarze (2)

Next Page »